Natalia Partyka, lat 31 – czterokrotna mistrzyni paraolimpijska w tenisie stołowym.
Codziennie, oprócz tego (mieszanki elektrolitowo-energetyzujące) co wypijam na treningu staram się dostarczać mojemu organizmowi dodatkowo co najmniej 2 litry wody. Przyznaję, że nie zawsze mi się to udaje i bardzo często jest tak, że piję mniej wody lub trochę się zmuszam.
-Jednak, kiedy od kilku tygodniu piję wodę strukturyzowaną MyHealth to okazuje się, że (nawet nie wiadomo kiedy) w błyskawicznym tempie opróżniam kolejne butelki.
Bez problemu wypijam teraz 2-3 litry tej wody dziennie i czuję, że dzięki temu moje ciało jest lepiej nawodnione oraz szybciej regeneruje się po ciężkich treningach.
Mogę wodę MyHealth szczerze polecić!

Kasia Jankowska, lat 26 – wielokrotna mistrzyni Polski w biegu na 5000m, 10000m i biegach przełajowych
Pijąc tę wodę rzeczywiście czuję różnice. Czuję, że się lepiej nawadniam i samopoczucie się poprawiło. Nie budzę się w nocy aby się napić bo już nie czuję takiej potrzeby. Po treningu też szybciej mnie ona nawadniania. Dziennie wypijam od 3,5 do 4l wody. Na obozie mamy możliwość badania moczu aby sprawdzić nawodnienie organizmu. Z dnia na dzień moje parametry są coraz lepsze.

Magda i Rafał z Kopienicy
Postanowiliśmy wraz z żoną podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat wody MyHealth.
Mamy po 45 lat, oboje uprawiamy dosyć intensywnie różne rodzaje sportu, a nasze trening są intensywne, minimum pięć razy w tygodniu. Około cztery lata temu piliśmy w/w wodę przez około rok. Potem nastąpiła przerwa i wtedy, już po krótkim czasie zauważyliśmy jakie było jej dobroczynne działanie na nasze organizmy, na co uprzednio nie zwróciliśmy uwagę. Zwykłej wody w ciągi dnia wypijałem zwykle około 5-6 litrów (piję tylko wodę). – Wody MyHealth wypijam tylko około 3 litry !!! Zwiększyła nam się niesamowicie wydolność organizmu – do tego stopnia, że mam zamiar wystartować w jednych z najtrudniejszych zawodów na świecie: triathlonie IRONMAN Nicea. Od kilkunastu lat jesteśmy z żoną pod stałą opieką gastrologa i musiałem zażywać różne leki dwa razy dziennie, a w niektórych okresach nawet do 3 x dziennie. Od kilku miesięcy zażywam 1 lek tylko rano i to w małej dawce, a u żony też nastąpiła niesamowita poprawa. Ponadto zwiększyła się odporność całej naszej rodziny – w tym sezonie jesienno/zimowym nikt z naszej piątki ani razu nie zachorował (dzieci 10,7,6 lat), co nigdy wcześniej nie zdarzyło się! Nie bez znaczenia pozostają również walory smakowe, bo ta woda jest po prostu smaczna i dzieci chcą ją pić (co nie jest takie oczywiste u małych dzieci, kto ma ten wie).
Szczerze polecamy
Barbara z Gliwic
Mam 74 lata i od ponad 10 lat zmagałam się z dokuczliwym refluksem i nadkwasotą oraz powiązanymi z tym dolegliwościami tzw. jelita drażliwego. Ponieważ nie pomagała rygorystyczna dieta, zmuszało mnie to do ciągłego zażywania wielu leków gastrologicznych, abym mogła w miarę normalnie żyć. Kiedy ponad 11 miesięcy temu koleżanka namówiła mnie, aby regularnie pić wodę strukturyzowaną z tlenem MyHealth, nie wierzyłam w żadne cuda, ale postanowiłam zaryzykować, bo nie miałam wiele do stracenia! – Po blisko 3 miesiącach codziennego picia 1,5-2 litrów tej wody moja desperacja zaczęła stopniowo przynosić pierwsze rezultaty. Zamiast typowego zaostrzenia moich dolegliwości w okresie jesień/wiosna, co zwykle wymagało intensyfikacji farmakoterapii, zaczęłam stopniowo redukować dawki leków i już od ponad 5 miesięcy nie zażywam żadnych tabletek przeciwko refluksowi, bo po prostu wszystko ustąpiło ! – A ponadto, pierwszy raz w tym sezonie jesienno-zimowym na nic nie chorowałam, nawet nie miałam kataru! Jestem bardzo szczęśliwa, bo gastrolog uprzedzał mnie, że każde lekarstwo niesie ze sobą działania uboczne, a tak mogę bezpiecznie i aktywnie żyć popijając moją wodę, która ponadto utrzymuje mnie w znakomitej kondycji psychicznej i fizycznej (m.in. kilka razy dziennie wychodzę z domu i raźnie powracam na moje 4 piętro).
Polecam wszystkim naturalne wspomaganie swojego zdrowia wodą strukturyzowaną z tlenem MyHealth !
Ryszard z Katowic, lat 59
Od 35 lat pracuję fizycznie jako masażysta. Po około 15 latach pracy zacząłem odczuwać pierwsze problemy związane z bólami nóg, hemoroidami oraz postępującym codziennie znużeniem i zakwaszeniem mięśni, trudnościami z regeneracją organizmu. Powodowało to postępującą niechęć do aktywnego wypoczynku na weekendach, co w połączeniu z chaotycznym i niezdrowym odżywianiem oraz nabytą boreliozą, potęgowało narastające corocznie wypalenie zawodowe. Wówczas, około 8 lat temu natrafiłem na wodę strukturyzowaną „Górski Potok” plus tlen (obecna marka MyHealth), która odmieniła moje życie. Już po wypiciu pierwszej butelki tej wody odczułem dziwne, aczkolwiek przyjemne pieczenie na obu policzkach, czego podczas picia żadnej innej wody nie było! Gdy wypiłem kolejne butelki wody zauważyłem, że moje zmęczenie ustąpiło, a pojawiło się intensywne wydalanie ciemnego moczu, natomiast moje samopoczucie znacznie poprawiło się!!! Było to tak pożądane, a zarazem nieoczekiwane odczucie, że będę je zawsze pamiętać! – Tym bardziej, że po niedługim czasie ustąpiło obrzmienie łydek, problemy z hemoroidami i po 5 latach przerwy powróciła radość z jazdy na nartach i rowerem! -Podczas ponad 2 letniego braku dostępu do tej wody moje koszmarne samopoczucie zaczęło powracać, natomiast od roku wypijam codziennie 1-3 litrów wody MyHealth i czuję się znowu wyśmienicie – mam wspaniałą kondycję fizyczną i psychiczną, a nawet nie przeziębiam się!
Gorąco wszystkim tę wodę polecam, to prawdziwy Smak Zdrowia!
Aleksandra z Gliwic, lat 80
Wodę strukturyzowaną z tlenem piłam regularnie przez kilka lat, lecz na skutek przerwy w jej dostawach przez prawie 4 lata nie miałam do niej dostępu. – Z zadowoleniem przyjęłam fakt ponownej obecności tego produktu na rynku spożywczym, gdyż w minionym okresie czułam się stopniowo coraz gorzej!
Jestem zdecydowaną zwolenniczką picia wody Smak Zdrowia MyHealth, gdyż od momentu ponownego, regularnego jej spożywania odczuwam wyraźną poprawę mojej wydolności fizycznej i umysłowej, a ponadto w ogóle nie przeziębiam się pomimo, że codziennie kilka razy wychodzę z domu. Ponieważ jestem osobą w bardzo dojrzałym wieku niezmiernie doceniam sprawne funkcjonowanie układów trawiennego i moczowego, bez poprzednich częstych zaparć i obrzęków.
– Ten komfort życia zapewnia mi regularne picie mojej ulubionej wody bez konieczności zażywania prawie żadnych leków, poza niewielkim wsparciem funkcji tarczycy z powodu choroby Hashimoto!
– Polecam ją wszystkim dbającym o swoje zdrowie i kondycję!
Zbigniew Mierzwiński z Katowic, lat 44
O wodzie MyHealth powiedział mi znajomy i piję ją regularnie od ponad 6 miesięcy.
Zauważyłem – w porównaniu do wcześniej spożywanych wód – iż po tej nie mam takiego mocnego pragnienia, jakby ona bardziej mnie nawadniała (jem też prostsze potrawy i ograniczam węglowodany). – W smaku jest ona „czysta”. Chociaż wcześniej pijałem różne wody gazowane i niegazowane, to każda do której miałem dostęp miała swój specyficzny smak, a teraz smakuje mi w niej właśnie jego brak!
Zwiększona zawartość tlenu, to też lepsze oczyszczenie organizmu, a więc i lepsze zdrowie. – Widzę to u siebie (lepsza dla mnie dieta i sen, zaprzestanie używek) – obserwuję lepsze samopoczucie oraz większą siłę, a także lepsze szczegółowe wyniki badań krwi.
Polecam!

